Witam wszystkich ludzi dobrego serca
W tym miejscu zwracałem się o pomoc.Jestem osobą poruszającą się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Przykuła mnie do niego choroba - postępujący zanik mięśni. Często mylona ostatnio z SM (Stwardnieniem rozsianym). Ale nie będę tutaj zanudzał zwrotami medycznymi, przecież jak ktoś jest ciekawy różnicy to w necie można znaleźć wszystko.
Największą bolączką jaka mi się przytrafiła to sytuacja z wychodzeniem z domu.
Tak niby banalne ale wózkiem po schodach to zjechać jeszcze się jakoś da ale z powrotem to już nie koniecznie taka prosta sprawa, szczególnie że nie jestem filigranowym człowiekiem (192cm) a do tej pory to najczęściej wciągała mnie na wózku po schodach nie kto inny tylko ŻONA (166cm/52kg. -niewielka osoba o wielkim sercu).
Mieszkamy co prawda na parterze ale w klatce jest aż 9 stopni!!!
Dzięki MOPR od którego dostałem dofinansowanie i firmie PAK Serwis Sp. z o.o. z Konina, która przekazała na konto Fundacji Podaj Dalej im. Doktora Piotra Janaszka środki finansowe na zlikwidowanie barier architektonicznych u mnie i wsparciu finansowym rodziny (brata Tomka) uzbierało się prawie 30 tys. i teraz ten widok wygląda tak:
Taka platforma pozwala mi przemieszczać się bezproblemowo w górę i w dół klatki schodowej.
WSZYSTKIM WYMIENIONYM SERDECZNE DZIĘKI!!!
Pozostała jeszcze kwestia zrobienia podjazdu przed klatką, tam są 3 stopnie, ale to już nie będą takie duże koszty jak te związane z likwidacją barier wewnątrz klatki.
